Aria zaczęła się trząść na widok zdjęć. Zane był na nich wyraźnie widoczny. Wyglądało na to, że podglądał zza rogu budynku w środku nocy. Uliczna latarnia oświetlała jego twarz.
Opadła z głuchym stukotem na krzesło ze zdjęciami w dłoniach. Przeglądała je jedno po drugim, a każde kolejne było bardziej szokujące od poprzedniego. Wszędzie Zane był widoczny coraz bliżej domu Zylii. Na ostatnim widać b
















