Delilah wydała z siebie pozbawiony krztyny humoru śmiech.
– To twoja zguba, Ario. Nadciąga więcej demonów. Zabiorę cię jako moją niewolnicę.
– Zanim to nastąpi, zabiję cię, Delilah! – warknęła z odrazą Aria.
– Jeśli mnie zabijesz, wtedy te demony zabiją ciebie. A jeśli pozwolisz mi żyć, pozostaniesz przy życiu, dopóki nie dobiję targu z Alfą Zane'em.
– A potem?
– A potem oddam cię w jego ręce – st
















