Aria była zdumiona. Z szeroko otwartymi oczami patrzyła, jak Alfa Zane wchodzi do pubu, a jego oczy skupione są na niej z intensywnym wyrazem. Mówił, że przyjedzie następnego dnia. Jak to możliwe, że zjawił się tak wcześnie?
Pokonywał spory dystans dzielący go od niej, kiedy Aria usłyszała piski, a kilka młodych, wpatrzonych w niego z zachwytem likanek ruszyło mu na spotkanie.
"Alfa Zane! Jak się
















