Oczy Sereny rozszerzyły się, bynajmniej nie z gniewu, lecz ze strachu. Przełknęła ślinę, wpatrując się w Zane'a, jakby zadane przez niego pytanie było zbyt obraźliwe i jakby przyłapano ją na kradzieży czegoś, podczas gdy to przecież wyraźnie Aria ukradła ten naszyjnik. Być może Zane nie wiedział, co wydarzyło się pod jego nieobecność. I ta myśl rozwiała jej obawy.
– Och, Zane! – powiedziała. Chwyc
















