Przez cały miesiąc, w miarę jak ciąża Arii postępowała, Zane stawał się tylko coraz bardziej niecierpliwy.
– Skarbie, dlaczego nie zjesz szarlotki? – zapytał, biorąc dużą łyżkę, po czym zanurzył ją w cieście i podsunął pod jej usta. Miał szaloną potrzebę, by sprawić, żeby jadła tak dużo, jak to tylko możliwe.
Aria westchnęła z irytacją. Jeśli Zane miał się tak zachowywać przez następne kilka miesi
















