Oboje spacerowali po targach na głównej wyspie Malediwów, delektując się lokalnymi potrawami. O siedemnastej Zane powiedział: – Wracajmy. Robi się późno.
Aria też była bardzo zmęczona. – Tak – odparła, opierając swój ciężar na jego ramionach, gdy szli z powrotem na molo. Promenada, którą spacerowali, miała po prawej stronie rząd sklepów. Znajdowały się tam restauracje na świeżym powietrzu i sklepy
















