Timothy przerwał Sharon, mówiąc: „Po prostu zjedzmy kolację”.
Laura spojrzała na Mię z życzliwym uśmiechem i powiedziała: „Kazałam przygotować twoją ulubioną zupę – chowder z małży. Timothy, napełnij miseczkę swojej żonie”.
Powieki Mii drgnęły. Chciała sama sięgnąć po chochlę, ale Timothy ją ubiegł. Wziął jej miskę i nałożył zupę.
Gdy wpatrywała się w kremowy wywar, nagle straciła apetyt.
– O co c
















