Mia patrzyła na zbliżającą się twarz Timothy’ego i jego przystojne rysy. Jej wzrok padł na jego mocno zaciśnięte, wąskie usta.
Ich twarze były tak blisko, że niemal stykali się nosami.
Mia wpadła w panikę i wyciągnęła rękę, by go odepchnąć. Zamiast tego jednak wymierzyła mu policzek; dźwięk uderzenia rozszedł się ostrym, wyraźnym echem. Atmosfera w samochodzie natychmiast zgęstniała od napięcia.
M
















