Shelly wrzasnęła: – Co to znaczy, że transakcja nie przechodzi? Jak to możliwe?
– Po prostu nie przechodzi, panno Barrett.
Shelly poczuła się zażenowana. Kupiła w tym miesiącu mnóstwo rzeczy, więc i tak była już blisko limitu. To, w połączeniu z faktem, że Mia celowo wciągnęła ją w pułapkę, musiało oznaczać przekroczenie dostępnych środków.
Shelly przybrała poważną minę. – Po prostu zapakujcie mi
















