Zanim Mia zdążyła cokolwiek powiedzieć, Mildred wtrąciła się przymilnie: "Ty musisz być Timothy. Szczerze mówiąc, Mia nawet nie powiedziała nam, że za ciebie wyszła. Nie spodziewałyśmy się, że będziesz tak wybitnym człowiekiem! To musi być błogosławieństwo z niebios.
"Jeśli Mia kiedykolwiek będzie sprawiać kłopoty lub urządzać sceny, daj mi znać. Nauczę ją rozumu!"
Mary uśmiechnęła się i dodała: "
















