Fala zakłopotania przelała się przez Mię, gdy siedziała na materacu.
Nawet najmniejszy ruch z jej strony sprawiłby, że jej nogi otarłyby się o nogi Timothy'ego, co wyglądałoby tak, jakby próbowała go poderwać.
Zaciskając zęby, powiedziała: „Panie Barrett, przepraszam.”
Jednak Timothy ani drgnął.
Spuścił wzrok i odpowiedział: „Wybrałaś ten materac. Nie powinnaś go wypróbować, żebym zobaczył, czy je
















