Mia nie mogła powstrzymać niepokoju, widząc Laurę i Sharon na kanapie. Wyglądały onieśmielająco.
Czy Timothy nie mówił, że Laura przyjedzie dopiero za dwa dni?
– Mia, jesteś w domu! Chodź tutaj!
Laura pomachała do niej z entuzjazmem.
Odsyłając jej uśmiech, Mia zmieniła buty i spokojnie podała torebkę Holly.
Na szczęście nie przyjechała z walizką. W przeciwnym razie zostałaby przyłapana na gorącym
















