Mia zamarła. Prawie zapomniała, że wdowa się w bójkę z Mayą, a paznokcie tej drugiej drasnęły jej usta w trakcie szarpaniny.
„Mia, kto cię uderzył? Powiedz mi. Zaraz tam przyjadę!”.
Dominic był wściekły. Kto miał czelność uderzyć Mię?
W pośpiechu Mia wyjaśniła: „Spokojnie, Dominic. Nikt mnie nie pobił. To był wypadek. Kiedy nadzorowałam dziś budowę, dostałam przypadkiem teczką w usta”.
„Naprawdę?”
















