Gdy Mia ujęła to w ten sposób, Wilhelmina natychmiast połknęła haczyk. Zagruchała: – Jestem wolna, Mia. Mogę to zrobić.
– Och, dziękuję! – Mia wręczyła Wilhelminie projekt, szczęśliwa, że w końcu znalazła powód, by nie widzieć się z Timothym. Chwilę później Wilhelmina wystroiła się i pojechała do rezydencji.
Zanim wyszła, sprawdziła okolicę w internecie. Przeczytała, że mieszkają tam tylko bogaci
















