Mroczne spojrzenie Timothy’ego przybrało na sile, gdy wpatrywał się w Mię. Była dla niego znajoma, a jednocześnie obca. W jego oczach migotała mieszanina sprzecznych emocji.
Gdy cała trójka zajęła miejsca w prywatnej sali, w powietrzu zawisło napięcie.
Timothy wyciągnął telefon i odczytał wiadomość, którą wysłała mu dziś rano. Pytała, czy jutro będzie wolny.
Odpisał: „Tak”.
Telefon Mii rozświetlił
















