Po zakończeniu rozmowy Eliana odzyskała telefon. Znów wykorzystała Camerona. – Dziękuję. Bez ciebie mój brat na pewno by się śmiertelnie zmartwił.
Cameron wziął dwie chusteczki, żeby wytrzeć plamy po piwie na dłoni. Spokojnie powiedział: – Wykorzystujesz mnie?
Eliana na chwilę się zatrzymała, zaskoczona. – Co? Nie. – Dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że rozlała piwo Camerona.
– Może przyniosę ci k
















