Nell „Asystentka” Jennings postąpiła krok naprzód z uporem i uniosła ramię, drwiąc:
– A co, jeśli będę nalegać na przymierzenie?
Ekspedientka zmarszczyła brwi. Ktoś stojący z boku usłyszał zamieszanie i podszedł bliżej.
– O co chodzi?
Ekspedientka szepnęła kilka słów koleżance, a nowo przybyła natychmiast wycisnęła z siebie sztuczny uśmiech.
– Proszę pani, ta sukienka jest częścią nowej kolekcji n
