– Ty!
Shaun był wściekły. – Pytam cię po raz kolejny. Wracasz czy nie?
– Nie wracam!
– Dobrze! Zapamiętaj swoje słowa! Nie mów, że cię nie ostrzegałem, kiedy babcia się za ciebie później weźmie!
Shaun poczuł, że naprawdę nie potrafi porozumieć się z zimną i lodowatą postawą córki, więc po prostu się rozłączył.
Nell prychnęła i zignorowała go. Odłożyła telefon i kontynuowała jedzenie zamówionego wc
