Bella
Przybyłam tu dla niego. Zmusiłam się do wzięcia oddechu i spojrzałam na Scotta. Osunął się na ziemię, a coś we mnie pękło. Potrzebował pomocy, a było jasne, że Tasha to wykorzystuje. Obiecałam sobie, że jeśli to przetrwam, zemszczę się na niej. Wstałam i rozejrzałam się wokół.
Przez chwilę myślałam, że wkroczyłam do jednej z tych książek fantasy.
Krąg zacieśnił się wokół mnie, zanim zdążyłam
















