Bella
Żołądek przewrócił mi się do góry nogami. Nie mogłam przestać myśleć, czy dotykały go inne dziewczyny. Sama ta myśl przyprawiała mnie o zazdrość. Kiedy te myśli wciąż kłębiły się w mojej głowie, Storm położył dłoń na moim ramieniu i powiedział swoim chropowatym głosem: – Żadna... – jakby rozumiał moje rozterki.
Spojrzałam na niego z zaskoczeniem zmieszanym z podziwem. Ujął moją dłoń delikatn
















