Bella
Nigdy nie widziałam, by jakikolwiek mężczyzna rozsypał się tak szybko, jak Joseph Diaz, gdy Starsza Drosna autorytatywnym głosem ogłosiła, że osobiście była świadkiem wniesienia poprawki do traktatu, który on rzekomo tak doskonale znał.
Krew odpłynęła mu z twarzy. Przez chwilę poruszał bezgłośnie ustami, zanim zdołał wykrztusić z siebie słaby argument. Upierał się: "Wprowadzanie człowieka do
















