Bella
Droga powrotna wydawała się cicha. Siedziałam bokiem na kolanach Scotta na tylnym siedzeniu, a jego ramię zamykało mnie niczym ochronna tarcza. Powinnam być wściekła. Przesłał sobie to okropne nagranie z mojego telefonu bez pytania. Ale uleciała ze mnie wola walki. Nie wiedziałam jak ani dlaczego, ale miał w sobie ten dar ratowania mnie w każdej sytuacji. I jak on się tu znalazł? Też został
















