Bella
Wstałam powoli, mrużąc oczy, podczas gdy gniew zwijał się we mnie jak żmija. Ten stary wilk wyglądał, jakby przed przyjściem tutaj napił się kwasu ze zbiornika.
Cass dźgnął palcem w moim kierunku. – Nie umiesz się zachować, prawda? Ostrzegałem cię ostatnim razem, ale i tak przypełzłaś tu jak pijawka – powiedział z jadem w głosie. – Zobaczyłaś Króla, poczułaś jego władzę i pieniądze, a teraz
















