Scott
Bella spała mocno zwinięta w moich ramionach, opierając głowę na mojej klatce piersiowej, a jej ciepły oddech owiewał moją skórę. I po raz pierwszy od tego, co wydawało się latami, nie chciałem być nigdzie indziej na świecie. Nie na tronie, nie w otoczeniu Starszyzny, wojowników, władzy czy bogactwa. Tylko tutaj — na tym łóżku, w mojej chacie, z jej drobnym, ciepłym ciałem przytulonym do moj
















