Bella
Pojechaliśmy ze Scottem prosto do biura, gdy tylko wylądowaliśmy w Nowym Jorku. Scott musiał wyjść wcześniej, ponieważ nie miał nawet czasu na oddech. Miał spotkania zaplanowane w morderczym tempie. Ja również poszłam na teren mojego lokalu i od razu zabrałam się do pracy.
Scott powiedział, żebym korzystała z funduszy, jakich tylko będę potrzebować na sklep. Wolałam jednak poczekać na pienią
















