Perspektywa trzeciej osoby
Ból uderzył we mnie w chwili, gdy Joseph wyszedł z pokoju.
Jego kroki ucichły, ale dzwonienie w moich uszach nie ustało. Całe moje ciało pulsowało bólem. Krew spływała mi po plecach, wsiąkając w liny, które wciąż przywiązywały mnie do krzesła.
Kilka sekund później jeden z jego ludzi wszedł z powrotem i od niechcenia przeciął więzy, pozwalając mi upaść do przodu. Moje kol
















