Bella
Wpadłam do sali, nie mogąc się opanować. Troy otworzył szerzej drzwi i odsunął się, by mnie wpuścić. Millie weszła za mną, krzyżując ramiona, jakby była gotowa chronić nas wszystkich w razie potrzeby.
W sali szpitalnej panowała cisza, przerywana jedynie cichym pikaniem maszyn. Scott leżał na łóżku, a jego twarz była blada na tle białej pościeli. Od jego ramion do stojących obok urządzeń bieg
















