Bella
Znajdowałam się w Eutopii. Albo w krainie czarów, snując własną bajkę. Jedyne, o czym mogłam myśleć, to Scott, Scott i Scott. Chciałam, żeby we mnie wszedł, posiadł mnie. I ja chciałam posiąść jego. Oddać mu się na każdy możliwy sposób. Nie wiem dlaczego, ale czemu czułam się, jakbym miała ruję?
W chwili, gdy oderwałam się od pocałunku Scotta, poczułam się, jakbym unosiła się w powietrzu. Gd
















