Bella
Było po północy, ale sen wydawał się niemożliwy. Z niepokojem przemierzałam moją sypialnię, załamując ręce i próbując oddychać, nawet gdy panika z każdą minutą zaciskała się mocniej w moim brzuchu. Cisza panująca w domku tylko wszystko pogarszała. Każdy cień za oknem wyglądał tak, jakby to on nadszedł. Każdy szelest wiatru przyprawiał moje serce o drżenie na myśl, że on jest w pobliżu.
Chcia
















