Bella
Następny tydzień dłużył się i pędził zarazem. Każdego ranka budziłam się niespokojna. Aby zwalczyć to uczucie, pracowałam szybciej niż zwykle, próbując przed czasem ukończyć każdy etap mojego projektu sklepu. A jedynym powodem było to, że chciałam opuścić Scotta, zanim zobaczę go z Tashą. Nancy i bliźniaki chodzili przy mnie na paluszkach.
W sklepie raz za razem sprawdzałam stojaki ekspozycy
















