Scott
Po tym, jak Bella opuściła moje biuro, nie mogłem zapomnieć jej twarzy. Sposób, w jaki na mnie patrzyła, tkwił w mojej głowie przez cały dzień. Była zarumieniona, pełna pożądania i za wszelką cenę próbowała to ukryć. Podobało mi się, że uczyłem ją poddawać się moim pragnieniom. Była moją małą, napaloną ludzką samicą, która nie miała pojęcia, do czego jest zdolna.
Uwielbiałem to, że zapytała,
















