Bella
Nie. Nie, nie, nie. To było ostatnie, czego chciałam. Nie chciałam, by Scott był gdziekolwiek w pobliżu, bo bałam się, że moje kłamstwo, moja duma, rozsypią się w drobny mak w ciągu kilku sekund w jego obecności. Zamarłam w miejscu, a moje oczy spotkały się z jego ciemnym spojrzeniem. Wyraz jego twarzy stał się morderczy. Upokorzenie oblekło moją duszę, a krew uderzyła mi do policzków. Teraz
















