Szmaragdowe oczy wpatrują się głęboko w moją duszę. Nie jest sam, bestia która w nim rezyduje, daje o sobie znać poprzez oczy Vareka. Jego tęczówka dzieli się na dwie połowy – jedna szmaragdowa, druga smoliście czarna. Obaj moi samcy przetwarzają słowa, które właśnie wypowiedziałam.
Wydaje się, jakby był ogarnięty mgłą, niezdolny do wydobycia z siebie słów. Łapie potężne hausty powietrza przez nos
















