"Pomóż mi wymknąć się bez wiedzy stada." Mówię jej, szybko wbiegając do pokoju, z moją betą depczącą mi po piętach. Otwierając szafę, chwytam torbę w kolorze popiołu.
"To nie jest dobry pomysł." Mówi zza moich pleców, przenosząc wzrok na mojego samca, pogrążonego w głębokim śnie na łóżku.
"Wiem. Ale sytuacja nie pozostawia mi wyboru." Odpowiadam, krążąc po domu i zbierając zapasy, których potrzebu
















