Silne pieczenie pleców wpędza mnie w niepokój, podczas gdy miękkie poduszki w niczym nie łagodzą dyskomfortu. Zmagam się z próbą ułożenia w odpowiedniej pozycji, która sprawiłaby, że poczułabym się lepiej, ale nic nie zdaje egzaminu, podczas gdy moje ciało próbuje znieść ten ciężar.
Mój samiec wchodzi szybkimi krokami, niosąc w dłoniach małą buteleczkę, i zamykając za sobą drzwi, kieruje się w moj
















