"To będzie odrobinę zimne." Uzdrowicielka szepcze do mnie, rozcierając przezroczysty, niebieski żel na moim brzuchu. Jej dłonie są szorstkie, ze skórą zdartą przez pracę uzdrowicielki. Wzdrygam się lekko, gdy lodowaty żel sunie po moim ciele. Spoglądając na zegarek, kontroluje czas, czekając, aż moje ciało go wchłonie.
Emery stoi z tyłu, a jej palce nerwowo drgają. Zawsze tak robi, gdy jest zdener
















