Głośne zawodzenie noworodka domagającego się swojej matki. Ciche szepty w tle, próbujące uspokoić tego, który wydaje tak wysokie dźwięki. Śpiewana jest kołysanka, lecz szczenię nie zwraca na nią uwagi, wciąż zawodząc z całym ciśnieniem swoich płuc.
Zawodzenie, które sprawia mi ból. Zawodzenie, które budzi mnie z ciemności i ciągnie z powrotem do światła. Moje szczenię wzywa mnie, bym dostrzegła je
















