"Wygodnie?" Pyta mnie Varek, zapinając mój pas bezpieczeństwa. Szybko kiwam głową, wyglądając przez okno odrzutowca. Nawet nie drgnęłam, ani nie wystraszyłam się jak ostatnim razem, gdy startował. Nic nie poczułam.
Bianca musi teraz płakać i ta myśl sprawia, że drżą mi usta. "Wystarczy już, moja samico. Przestań już." Szepcze Varek, a jego kciuki przesuwają się po moich powiekach, kojąc je.
"Tak,
















