Groźba Cypriana z wczorajszej nocy wkrada się do mojego umysłu. Zastraszanie, pomimo jego nieobecności. Być może bagatelizuję jego groźbę, polegając na głębi naszej więzi, ale ja naprawdę pragnę okazać się pomocna.
Varek krzyżuje ramiona na piersi; stojąc w rozkroku, swobodnie przenosi ciężar ciała z pięty na piętę. Milczy, podczas gdy jego oczy wnikają w moje. Kaelo stoi z tyłu z dłońmi zaplecion
















