Lorenzo męczy się z założeniem jej sukienki, starając się jednocześnie ją uspokoić. "Co się stało?" Robię krok w ich stronę. Gdy tylko Bianca mnie zauważa, wyciąga ręce w górę, prosząc, bym ją wzięła. Natychmiast biorę ją na ręce, a ona wtula twarz w moją szyję, podczas gdy jej płacz przybiera na sile, jakby składała skargę.
Poklepuję ją delikatnie po plecach, kołysząc ją, by najpierw mogła się us
















