"Nie rób tego. Nie mogę. Ja... nie potrafię żyć-" Jego oddech jest rzężący i ciężki, jego klatka piersiowa zapada się, blokując uderzenia serca. Błaga, kręcąc głową na moje słowa. Całe jego jestestwo rozpada się na kawałki, gdy jego ciało kołysze się, nie mogąc znieść emocji, które go zalewają. Czułam to, jego serce. Zanurzałam w nim mój nóż, obracając go tylko po to, by go wyciągnąć i zatopić jes
















