"Ciii, malutki. Za minutę cię nakarmię." Słowa wypowiedziane z niczym innym, jak tylko z głęboką miłością i cierpliwością do szczenięcia, które domaga się jedzenia. Wydziera sobie z płuc całe powietrze, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione w ciągu kilku sekund.
Szybko podciągając spódnicę na uda, by owinąć ją wokół talii, pędzę do Kye'a, który zanosi się płaczem, jakby kończył się jego świat.
















