Zawsze świetnie radziłam sobie sama, ale wtedy on utorował sobie drogę niczym nagła burza, która zniewala cię potęgą i pięknem swoich grzmotów i błyskawic. Z każdym dniem jest coraz trudniej, moja walka słabnie, a jednak rozgrzeszenie go z jego win uważam za najtrudniejsze ze wszystkiego.
Coś w moim sercu porusza się i ożywa jedno z moich najdroższych wspomnień z nim. Dzień, w którym pokazał mi ch
















