„Chcę umrzeć. Jeśli on umrze, umrę wraz z nim”. Ta myśl zdaje się krążyć w mojej głowie dniem i nocą. Wiele par zostało rozdzielonych przez śmierć. Ten, który pozostał przy życiu, mógłby przetrwać dzięki silnej woli. Ale nie ja, ja... nie mogę już tak dłużej.
Śpi tak cicho jak martwy samiec, tak że bez przerwy sprawdzam, czy jego pierś się unosi i opada. Być może śni o rozległych polach i kwiatach
















