Maeve odsunęła interfejs czatu, a delikatny uśmiech wciąż błąkał się na jej ustach. To był brutalny, bezlitosny świat, ale zapewnienie sobie godnego zaufania partnera handlowego sprawiało, że brzemię wydawało się ułamek lżejsze. Ponownie skupiła uwagę na wzmocnionej, drewnianej powierzchni Stołu Rzemieślniczego.
Miała Liny ze ścięgien. Nadszedł czas na ulepszenie sprzętu.
Wyciągnęła z ekwipunku sk
















