Ścierając z palców gęsty, bursztynowy syrop wilgotną szmatką, Maeve nie spuszczała wzroku z jarzącego się na niebiesko interfejsu unoszącego się w słabym świetle jej chaty. Prywatna wiadomość od Wyszczerzonego Tasaka widniała na ekranie, będąc cyfrowym świadectwem skomplikowanej polityki przetrwania.
Mile od jej cichego skrawka lasu, szeroko uśmiechnięty Tasak wylegiwał się w swoim świeżo rozbudow
















