"Och, mniejsza z tym, Maeve..." Elowen nagle sobie coś przypomniała i wyszła z kuchni ze szpatułką w dłoni, w samą porę, by zobaczyć, jak Maeve i mała, skrzydlata istota wielkości kciuka wpatrują się w siebie w kącie przy schodach.
To był tak zabawny widok. Największa znawczyni kulinarna Ery Głębokiego Lasu nie mogła powstrzymać się od wybuchu śmiechu. "Powinnam ci była powiedzieć wcześniej. To du
















