Energia Maeve odpływała niczym woda.
Zanim zupełnie zniknęła, Maeve wyciągnęła Drewnianą Strzałę, tak zwyczajną w porównaniu ze Złamanym Półksiężycem, i nałożyła ją na cięciwę łuku.
Sokole Oko sięgnęło wzrokiem głęboko w las, namierzając maleńki kwiatek ukryty w trawie, którego płatki pokrywały ledwie widoczne, niebieskawe żyłki.
Niewidzialna cięciwa zalśniła srebrno-niebieskim strumieniem światła
















