Po odłożeniu 2 milionów S-Żetonów na specjalne cele, pozostałe 10,75 miliona zapewniało absurdalną wręcz siłę nabywczą.
W przeciwieństwie do poprzedniego razu towary nie były przechowywane w skompresowanych kulach światła, a w jednorazowych kartach magazynowych. Karty sprawiały dość niezwykłe wrażenie w dotyku: przypominały ciężarem nieco grubszą akrylową taflę z subtelnym, pasmowym połyskiem na p
















