Maeve ruszyła naprzód, podążając wyraźnym tropem, jaki stworzenie zostawiło w poszyciu. W jej umyśle nie było już cienia wahania. Puszysty Pręgowiec prowadził ją całkowicie celowo.
Nowo założony wisior chłodził jej skórę, windując statystykę Zwinności do solidnej jedenastki. Różnica w jej ruchach była niezaprzeczalna. Prześlizgiwała się przez gęste zarośla szybciej i lżej, a jej buty ledwie wydawa
















